T-90. Cz.1

Kiedy 26 grudnia 1991 upadł totalitarny Związek Sowiecki, powstałe na jego gruzach niepodległe państwa odziedziczyły olbrzymie ilości sprzętu wojskowego, składowanych w jednostkach na ich terytorium lub od oddziałów wycofywanych z byłych krajów satelickich (z Polski już od 8 kwietnia 1991 roku). Największym beneficjentem tego arsenału była nowopowstała Federacja Rosyjska, która jako prawny sukcesor ZSRS odziedziczyła również cały zapas broni jądrowej. Na terytorium Rosji pozostała także większość firm zbrojeniowych, jednak kilka kluczowych zakładów (między innymi słynny pancerny kombinat w Charkowie) pozostało na Ukrainie, z którą jednak w tamtych latach kooperowano bez problemów.
 
Wydawać by się mogło, że armia posiadająca największą na świecie ilość uzbrojenia, może tylko redukować i w miarę możliwości modernizować posiadany sprzęt w czasach kryzysu i odprężenia międzynarodowego. Jednak ambicje biur konstrukcyjnych i decydentów wojskowych nie pozwoliły (pomimo pernamentnego kryzysu państwa) na zastój w dziedzinie rozwoju uzbrojenia. W wojskach pancernych nowego państwa zgrupowano aż 44 991 czołgi kilku typów- T-55, T-62, T-72, T-64, T-80, PT-76 a także ciężkie T-10 (wszystkie czołgi były w postaci zmodernizowanej), jak widać była to iście mozaika typów i wersji wozów pancernych, nie mających możliwości wymienności wielu najważniejszych podzespołów.




 
Początkowo, wraz z reformami w Ministerstwie Obrony wycofano olbrzymią ilość starych T-55 i T-62 (część zmagazynowano) i nieperspektywiczne z rosyjskiego punktu widzenia, charkowskie T-64 (nie wszystkie,jak się później, podczas konfliktu na Ukrainie okazało). Najwięcej pozostawiono wozów rodziny T-72 w różnych wersjach począwszy od najstarszych T-72A, poprzez AW, B i najnowszych BW (ok. 10000 sztuk) i to na tym czołgu postanowiono skupić uwagę, tworząc nowy pojazd dla armii rosyjskiej. Nie wzięto pod uwagę znacznie lepszej konstrukcji T-80 z Zakładów Kirowskich w Sankt Petersburgu (dawniej Leningrad), ponieważ dowództwo nie chciało inwestować w paliwożerny układ napędowy złożony z turbiny gazowej (wersja napędzana dislem 6TD-1 powstała w Charkowie na Ukrainie), jednak z tego czołgu wykorzystano niektóre elementy nowego czołgu (m.in. system kierowania ogniem 1A45T Irtysz).
 
Pojazd nazwany marketingowo T-90 Obiekt 188 (chociaż pierwotnie miał oznaczenie T-72BU od usowierszenstwowannyj-udoskonalony) powstał na podstawie prototypowych wozów, opracowanych pod koniec lat osiemdziesiątych w Urałwagonzawod (UWZ) z Niżnego Tagilu- Obiekt 187 i 188 (takie samo oznaczenie jak T-90, ale to inny pojazd), będące modernizacją T-72B. Firma UWZ dość szybko opracowała nowy czołg, który 5 października 1992 roku została przyjęta do uzbrojenia wojsk lądowych. Uzbrojenie wozu to armata 125 mm 2A56M ładowana automatycznym układem zasilającym AZ185, mogąca strzelać także kierowanymi pociskami rakietowymi 9M119 Świr i 9M119M Inwar (lub 9M119M1 Inwar-M).. Na pancerzu zasadniczym zamotowano dodatkowy pancerz reaktywny 4S22 Kontakt-5, natomiast w układzie samoobrony zastosowano system TSzU-1-7 Sztora-1 z dwoma promiennikami zakłócającymi z przodu pojazdu (łatwo można odróżnić T-90 od T-72B3, gdyż ten ostatni nie posiada Sztory). Podstawowym urządzeniem celowniczym działonowego jest celownik dzienny 1G46 Promiń. Układ stabilizacji celownika jest niezbyt nowoczesny, średni błąd stabilizacji wynosi 0,2 mrad, to jest dwukrotnie więcej niż niemiecki EMES-15 Leoparda 2 z lat siedemdziesiątych!). Do napędu zastosowano silnik W-84MS o mocy 840 kM, dający stosunek mocy silnika do masy 18 kM/t.
 
Czołgi były dostarczane w małych ilościach, do 2004 roku, wyprodukowano łącznie tylko ok. 120 wozów, dlatego Urałwagonzawod rozpoczął promocję T-90 poza granicami Federacji Rosyjskiej. Pierwsze zamówienie przyszło z Indii, które kupiły licencję na czołgi w zmodernizowanej odmianie T-90S Obiekt 188A1 (z silnikiem 1000 kM i spawaną wieżą).
 
Po tej transakcji rodzime siły zbrojne zamówiły kolejne pojazdy w odmianie T-90A Obiekt 188A1, mające spawane wieże, silnik W-92S2 o mocy 1000 kM i przede wszystkim nowy nocny celownik ESSA z białoruskiej firmy Pielieng. Celownik posiada kamerę termowizyjną Catherine-FC, francuskiej firmy Thales i dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań udało się zmniejszyć błąd stabilizacji do 0,1 mrad.
 
Pierwszą partię 32 czołgów T-90A dostarczono w 2004 roku, dwa lata później zakontraktowano 217 egzemplarzy. Do końca 2011 roku dostarczono wojsku łącznie 337 czołgów T-90A, w które uzbrojono pięć brygad pancernych i zmotoryzowanych (m.in. 20 Gw.SBZmot-Strz) i jedną bazę rezerwową. Przysłowiowym gwoździem do trumny nowego czołgu było opracowanie modernizacji wersji T-72B do wariantu T-72B3, która ze względu na koszt (cena dwukrotnie niższa niż T-90) i możliwości zbliżone do Obiektu 188A1, została wybrana przez decydentów do wdrożenia w wojskach pancernych, tym samym stracono zainteresowanie poprzednią konstrukcją.
 
Na rysunku przedstawiono sylwetkę boczną i z przodu, podstawowej wersji T-90 z odlewaną wieżą w standardowym kamuflażu pojazdów wojsk lądowych Federacji Rosyjskiej, Następnie T-90A z wieżą spawaną w barwach z defilady na Placu Czerwonym w 2015 roku. Ostatni pojazd to T-90A w kamuflażu z nieustalonej jednostki.

Tekst i grafiki: Jarosław Janas


2021-03-17 11:59 Jarosław Janas, T-90, czołg

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.