T-90. Cz.2. T-90 w Indiach.

Czołg T-90 stał się hitem eksportowym zakładów Urałwagonzawod (UWZ), który sprzedał znacznie więcej pojazdów za granicę, niż rodzimej armii. Było to typowe zjawisko w latach kryzysu państwa rosyjskiego, gdy firmy zerwały z sowiecką doktryną zakazu dostarczania najnowszego uzbrojenia (z wyłączeniem szczególnych przypadków) dla państw obcych, nawet Układu Warszawskiego. Wszystkie branże produkcji zbrojeniowej (oczywiście oprócz techniki nuklearnej) starały się, dla podtrzymania produkcji i rozwoju i eksportować najnowsze swoje rozwiązania z dziedziny techniki wojskowej za granicę, prezentując swoje najnowsze osiągnięcia na najważniejszych targach zbrojeniowych świata.
 
Tradycyjnym importerem sowieckiego/rosyjskiego uzbrojenia w Azji południowej była od lat sześćdziesiątych Republika Indii, która produkowała także na podstawie licencji znaczną część swojego uzbrojenia. Po rozpoczęciu w 1979 roku produkcji czołgu T-72M1, dostarczono do wojsk lądowych od 1900 do 2400 sztuk wozów, w tym ok. 200 zakupiono w ZSRS. Hindusi mieli jednak ambitne plany opracowania własnego czołgu nowej generacji pod nazwą Ardźun, jednak trudności związane z wprowadzeniem nowoczesnych rozwiązań doprowadziły do przeciągania w czasie wprowadzenia do seryjnej produkcji nowoczesnego pojazdu. Pojawienie się w 1996 roku w sąsiednim Pakistanie, zakupionych na Ukrainie 320 czołgów T-80UD, spowodowało zainteresowanie władz indyjskich nowym czołgiem zagranicznej produkcji. Już latem 1998 roku Hindusi rozpoczęli testy nowych czołgów pochodzących od długoletniego dostawcy, a mianowicie rosyjskich T-72S i T-90S. Po porównaniach wybrano T-90S z mocniejszym silnikiem W-92S2 o mocy 1000 KM, systemem samoobrony Sztora bez promienników i kompleksem kierowania ogniem z celownikiem termowizyjnym ESSA. Umowę podpisano w 2000 roku i po trzech latach dostarczono 310 czołgów (Federacja Rosyjska dostarczyła 120 komletnych pojazdów, 90 trafiło do indyjskich zakładów częściowo złożonych i 100 w zestawach do zmontowania, przy czym niektóre czołgi miały wieżę odlewaną), po czym w 2003 roku podjęto decyzję o przygotowaniu linii produkcyjnej w Awadi do produkcji licencyjnej.



 
Niestety, uruchomienie produkcji przysparzało wielu problemów, od niekomletnej dokumentacji dostarczonej z Urałwagonzawodu po problemy z amunicją do armat 2A46M. Do tego doszły problemy z eksploatacją egzemplarzy czołgu w jednostkach bojowych, jednostka napędowa i wyposażenie elektroniczne przegrzewały się w specyficznych warunkach Półwyspu Indyjskiego. Wobec opóźnień w programie, w 2006 roku Indie powtórnie zamówiły kolejną partię 330 czołgów, ale w wariancie T-90SA, lepiej przystosowane do tamtejszych warunków klimatycznych (pojazd wyposażono w klimatyzator KSzM-2), trzeci kontrakt z 2007 roku opiewał na 347 wozów tego wariantu.
 
W roku 2009 ruszyła wreszcie produkcja licencyjnego pojazdu, nazwanego Bhishma (Bhishma) na cześć legendarnego herosa z eposu Mahabharata, który wyposażono w opracowany przy projektowaniu rodzimego Ardżuna pancerz warstwowy oraz nowy klimatyzator i udoskonalony układ chłodzenia elementów systemu kierowania ogniem.
 
Do roku 2016 wyprodukowano tylko ok. 200 egzemplarzy Briszmy, dlatego w 2016 roku zamówiono w Rosji podzespoły do montażu kolejnych 236 wozów i rozpoczęto rozmowy na temat zakupu 464 czołgów w najnowszej wersji T-90MS (nie wprowadzonej w siłach zbrojnych Federacji Rosyjskiej).
 
Na marginesie, zakup licencji na nowy pojazd nie przysłużył się programowi opracowania czołgu rodzimej konstrukcji pod nazwą Ardżun, który opracowywano od lat osiemdziesiątych. Długotrwałe opóźnienia spowodowały, że decydenci w mundurach coraz niechętniej spoglądali na tę konstrukcję. Przykładem faworyzowania konstrukcji zagranicznej były także testy porównawcze T-90S i Ardżuna w 2010 roku, gdzie zastosowano podwójne standardy co do ocenianych aspektów pojazdów (oczywiście na korzyść rosyjskiego wozu). Pomimo tego hinduski czołg w większości parametrów przewyższał swojego zagranicznego odpowiednika.
 
Na rysunku przedstawiono czołg T-90S w charakterystycznym indyjskim kamuflażu oraz inny pojazd w odmiennym wariancie maskowania. Trzeci rysunek przedstawia licencyjną wersję czołgu o nazwie Bhishma, która posiada klimatyzator w skrzynce zamontowanej z lewej strony wieży.

Tekst i grafiki: Jarosław Janas



2021-03-18 15:13 T-90, czołg, Indie, Jarosław Janas

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.