Wojna sześciodniowa. Cz.1: wojna w powietrzu

W konfliktach zbrojnych prowadzonych na przestrzeni wieków, rzadko dochodziło do błyskawicznych zwycięstw z wrogiem mającym zdecydowaną przewagę liczebną. Do pełnego osiągnięcia sukcesu potrzebne było spełnienie określonych warunków, ale także po części przysłowiowy łut szczęścia. 5 czerwca 1967 roku wszystkie opisane warunki zostały spełnione na Bliskim Wschodzie w tzw. Wojnie Sześciodniowej, gdzie Izrael potrzebował zaledwie sześciu dni na doprowadzenie do klęski krajów arabskich, walcząc w tym czasie na trzech niezależnych frontach, dlatego konflikt ten nazwano także "zabójczym blitzkriegiem".
 
Warunkami sprzyjającymi zwycięstwu Izraela były nie do końca skoordynowane zawarcie sojuszu pomiędzy Egiptem i Syrią (każde z tych państw miało ambicje przewodzić światu arabskiemu), słabe wyszkolenie żołnierzy, szczególnie kadry oficerskiej ( np. naczelny dowódca wojsk egipskich na półwyspie Synaj generał Abdel Muszin Murtagi zupełnie nie panował nad podległymi oficerami, którzy nie informowali go nawet o niesprawności wśród czołgów i środków artyleryjskich sięgających 25 % !), oraz złe działające służby wywiadowcze arabskich wojsk sojuszniczych.
 
Izraelski Sztab Generalny opracował dokładny scenariusz działań zaczepnych na trzech kierunkach operacyjnych, z których za najważniejszy uważano półwysep Synaj, gdzie stacjonowało 100000 żołnierzy i 930 czołgów egipskich ( 2,3 i 7 DP, 4 DPanc., 6 DZmech, Grupa Bojowa "Szazali" i "Jakut", 1 BPanc. oraz 20 Dywizja Armii Wyzwolenia Palestyny). Drugim kierunkiem był front jordański, mający za zadanie zajęcie ważnej dla Izraela Jerozolimy oraz Jerycha. Ostatnim zadaniem było wyparcie wojsk syryjskich ze Wzgórz Golan, będących najdogodniejszą przeszkodą terenową oddzielających Izrael od terytorium Syrii.
 



Również Egipt opracował plan ataku ( jednak prezydent Gamal Abdel Naser nie miał złudzeń i zaplanował w nowym konflikcie z Izraelem, zdobycie na południu strategicznego Ejlatu i przyległej granicy z Jordanią, będącą wciąż po zajęciu w pierwszej wojnie izraelsko-arabskiej, źródłem niezagojonej rany Egipcjan (za tą tezą przemawia dyslokacja na Synaju związków taktycznych wojsk egipskich). Pierwotnie miała to być operacja obronna "Qahir" (pol. Zwycięzca, plan zakładał odrzucenie ataku wojsk państwa hebrajskiego i przystąpienie do kontrofensywy), jednak potem naczelny dowódca Sił Zbrojnych Egiptu marszałek Abdel Hakim Amer zatwierdził nowy, ofensywny plan ataku na Izrael, ukryty pod kryptonimem "al-Fadżar". Operacja miała rozpocząć się rankiem 27 maja 1967 roku, jednak zakulisowe działania dyplomatyczne przy współudziale supermocarstw, wstrzymały rozpoczęcie działań bojowych przez Egipt. W odróżnieniu do Egiptu, Syria, z ministrem obrony Hafizem al-Asadem na czele, zakładała plan unicestwienia Izraela, łącznie z zajęciem Tel-Awiwu, jednak uwarunkowane to było sukcesami na Synaju. Ostatnim sygnałem alarmowym dla przywódców państwa izraelskiego był nacisk Nasera na wycofanie kontyngentu wojsk ONZ w liczbie 3400 żołnierzy, stacjonujących na granicy egipsko-izraelskiej. Co dziwne, sekretarz generalny ONZ Sithu U Thant podjął samodzielnie decyzję o opuszczeniu stanowisk na Synaju przez wojska międzynarodowe, stacjonujące tam od roku 1957 (do dzisiaj ten krok uważa się za jedną z przyczyn wojny sześciodniowej).
 
Po dymisji wahającego się premiera Izraela (jednocześnie ministra Obrony Narodowej) Lewiego Eszkola, inicjatywę przejęli generałowie z nowym premierem (uznawanym w Izraelu za bohatera) Mosze Dajanem. Szybko zatwierdził on plan ataku wyprzedzającego na państwa arabskie pod kryptonimem "Nachszonim", poprzedzony atakiem lotniczym na egipskie lotniska, nazwany operacją "Moked". Nocą z 4 i 5 czerwca 1967 roku lotnictwo sił powietrznych Izraela dokonało jednoczesnego, niespodziewanego ataku na dziesięć baz lotnictwa egipskiego. Co ciekawe, samoloty lotnictwa izraelskiego przeprowadziły uderzenie z kierunku północnego (od strony Morza Śródziemnego), będąc poza zasięgiem egipskich radarów skierowanych w kierunku wschodnim, jednak jordańskie posterunki radiolokacyjne uchwyciły start izraelskich samolotów, niestety, Egipcjanie zmieniając dzień wcześniej kody radiowe bez konsultacji z sojusznikami, nie potrafili odczytać zaszyfrowanych informacji z Jordanii (ta część to wymieniony wyżej łut szczęścia). Łącznie do godziny 7.30 w powietrzu znalazło się 183 samolotów lotnictwa Izraela. Straty egipskie były zatrważające, zaledwie w ciągu 160 minut stracono 293 maszyny, w tym 57 bombowców Ił-28 i Tu-16, 12 myśliwsko-bombowych Su-7, 90 myśliwców MiG-21, 75 MiG-17 i 20 MiG-19. Dodatkowo zniszczono 30 śmigłowców i samolotów transportowych.
 
Również 5 czerwca o godzinie 12.45 przystąpiono do ataku lotniczego na Jordanię, Syrię i Irak (w tym czasie kolumny wojsk lądowych Izraela gnały już ku pozycją Egipcjan na półwyspie Synaj), po niespełna trzydziestu minutach lotnictwo tego pierwszego państwa przestało istnieć, natomiast Syryjczycy w ciągu popołudnia stracili 57 swoich samolotów bojowych (dwie trzecie stanu). Do końca 6 czerwca Izrael zniszczył 416 samolotów koalicji państw arabskich (w tym 393 sztuk znajdujących się na ziemi !). Lotnictwa IDF w tym czasie straciło tylko 28 maszyn (większość od własnego ostrzału artylerii plot.). Można śmiało przyjąć, że pierwsze godziny starcia, dzięki Siłom Powietrznym Izraela, zadecydowały o przebiegu konfliktu i przesądziły o jej końcowym wyniku.
 
Działania na lądzie zostaną opisane w drugiej części opracowania.

 

Na rysunku przedstawiono od góry:

A. Samolot myśliwsko-bombowy Super Mystere B2, należący do 105 eskadry Izraelskich Sił Powietrznych,
B. Hawker Hunter F.Mk.6 z 1 Eskadry Królewskich Jordańskich Sił Powietrznych, samoloty tego typu zostały zniszczone w większości na lotniskach, ocalałe 12 sztuk stracono w walkach powietrznych (samoloty tego typu posiadał także Irak).
C. Egipski MiG-21F-13 z 26 eskadry Black Ravens,
D. izraelski Dassault Mirage IIIC z 119 dywizjonu "Bat" IDF, jak łatwo zauważyć w skład lotnictwa Izraela wchodziły w tym czasie samoloty, wyłącznie produkcji francuskiej.
E. Ił-28 lotnictwa syryjskiego, prawdopodobnie z 54 eskadry.
F. Tu-16 lotnictwa Egiptu z 10 eskadry bombowej, samoloty tego typu oraz myśliwskie MiG-21 stały się pierwszoplanowym celem ataku na bazy lotnicze na egipskim terytorium, wszystkie te mastodonty (30 sztuk) zostało zniszczonych na ziemi rankiem 5 czerwca 1967 roku.

Przedstawiono także znaki rozpoznawcze najważniejszych uczestników konfliktu

  1. Oznaczenie Zjednoczonej Republiki Arabskiej stosowane przez Egipt i Syrię w 1967 roku, pomimo że unia została zerwana 29 września 1961, po przewrocie wojskowym w Syrii, znak taktyczny Egipcjanie używali aż do 1972 roku.
  2. Znak rozpoznawczy Izraelskich Sił Powietrznych ( Israel Defense Forces IDF).
  3. Wojskowe oznaczenie przynależności państwowej Królewskich Jordańskich Sił Powietrznych (Jordanian Armed Forces).

Tekst i grafika: Jarosław Janas


2021-01-24 18:41 wojna, sześciodniowa, Izrael, Egipt, Jarosław Janas

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.